2017-05-09

W Wiśle odbył się jubileuszowy, 10 już Bieg po Nowe Życie.

 

 

W sobotę sportowcy z Polskiego Stowarzyszenia Sportu po Transplantacji oraz gwiazdy teatru, filmu, sceny muzycznej i kabaretowej, dziennikarze i sportowcy spotkali się w marszu nordic walking w centrum Wisły, by pokazać wsparcie dla polskiej medycyny transplantacyjnej.

Osoby po przeszczepach każdego dnia udowadniają, że dzięki nowym narządom dostały nowe życie. Artur Zychowicz miał 13 lat, gdy okazało się, że cierpi na chorobę wątroby. Jedyną możliwością wyleczenia był przeszczep narządu. Mimo choroby dostał się na studia na kierunku lekarskim. Po koniec pierwszego roku studiów przeszedł operację przeszczepienia wątroby. Skończył studia w terminie, dokładnie 5 lat i 1 dzień po operacji zdał ostatni egzamin. Teraz jest w trakcie stażu podyplomowego, zastanawia się nad wyborem specjalizacji. Uprawia sporty, żyje aktywnie, pełnią życia.

Po przeszczepie wątroby jest też Damian Królewicz. Już po operacji spełnił swoje marzenie o studiach na Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu. Ma już licencjat, jest trenerem przygotowania motorycznego, kończy teraz studia magisterskie. Adriana Szklarz, która dostała nowe serce, przed operacją była już w bardzo złym stanie. Ważyła zaledwie 36 kilogramów, nie pracowały jej nerki i wątroba, miała wszczepione specjalne urządzenie, balon do kontrapulsacji wewnątrzaortalnej, dzięki któremu biło jej serce. Po operacji z Izą, koleżanką po przeszczepie nerki, obeszły z kijami do nordic walking cały Bornholm. Jan Stępniak żyje z przeszczepioną nerką. On także w pełni korzysta z życia, jest bardzo aktywny. - Prowadzę własną firmę, dużo pracuję, podróżuję. Pływam, biegam, ukończyłem ćwiartkę triatlonu - opowiada.

Nie byłoby Biegu po Nowe Życie, gdy nie wspierające go znane osoby. W Wiśle zobaczyliśmy m.in. Rafała i Marcina Mroczków, Katarzynę Pakosińską, Monikę Pyrek, Artura Siódmiaka, Karolinę Szostak, Martę Kuligowską, Jerzego Mielewskiego, Adę Palkę, Dorotę Czaję, Klaudię Halejcio, Ewę Pacułę, Andrzeja Pągowskiego, Odetę Moro, Olgę Kalicką, Grzegorza Kotowicza, Marcina Rogacewicza, Izabelę Zwierzyńską. Nie mogło oczywiście zabraknąć ambasadora wydarzenia, Przemysława Salety, który przed dziesięcioma laty oddał nerkę swojej córce Nicole. Saleta nie jest jedyną znaną osobą, która dając kawałek siebie uratowała życie swojego dziecka. W Wiśle startował także Jarosław Jakimowicz, który oddał kawałek wątroby swojemu synowi Jeremiaszowi.